Prowna

Otrzymanie zapłaty

Jedno pismo zamienia jednego dłużnika w dwóch.

4 min czytania

Krótka odpowiedź

Inwestor odpowiada solidarnie za wynagrodzenie podwykonawcy, jeżeli szczegółowy przedmiot robót zgłoszono mu na piśmie przed ich rozpoczęciem. Sprzeciw inwestora ma termin trzydziestu dni.

Generalny wykonawca nie płaci. Wszyscy znają ten telefon i wszyscy znają odpowiedź: „jak inwestor mi zapłaci, to ja zapłacę tobie”. W tym momencie liczy się jedno pismo, które albo poszło przed rozpoczęciem robót, albo nie poszło wcale.

Art. 647¹ § 1 Kodeksu cywilnego: „Inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą (generalnym wykonawcą) za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy z tytułu wykonanych przez niego robót budowlanych, których szczegółowy przedmiot został zgłoszony inwestorowi przez wykonawcę lub podwykonawcę przed przystąpieniem do wykonywania tych robót, chyba że inwestor złożył podwykonawcy i wykonawcy sprzeciw wobec wykonywania tych robót przez podwykonawcę”.

Zdanie, którego większość nie zauważa

„przez wykonawcę lub podwykonawcę”. Zgłoszenie nie musi wyjść od generalnego wykonawcy. Podwykonawca może je złożyć sam, we własnym imieniu, i nie potrzebuje do tego niczyjej zgody.

To zmienia sytuację, bo generalny wykonawca rzadko ma powód, żeby się spieszyć z takim pismem. Kto czeka, aż ktoś inny zabezpieczy jego wynagrodzenie, czeka na przysługę. Kto wysyła zgłoszenie sam, korzysta z przepisu.

Zgloszenie idzie od podwykonawcy do inwestora przed rozpoczeciem robot, a sprzeciw ma trzydziesci dni ZGŁOSZENIE PRZED ROZPOCZĘCIEM ROBÓT PODWYKONAWCA szczegółowy przedmiot robót, na piśmie sprzeciw: 30 dni INWESTOR bez sprzeciwu inwestor odpowiada solidarnie za wynagrodzenie
Zgloszenie idzie od podwykonawcy do inwestora przed rozpoczeciem robot, a sprzeciw ma trzydziesci dni PRZED ROBOTAMI PODWYKONAWCA zgłoszenie na piśmie 30 dni INWESTOR bez sprzeciwu — solidarnie
Zgłoszenie idzie przed robotami. Sprzeciw ma trzydzieści dni i też musi mieć formę pisemną.

Trzydzieści dni i forma pisemna

Inwestor może się sprzeciwić — ale w terminie. Art. 647¹ § 1¹ daje mu na to trzydzieści dni „od dnia doręczenia inwestorowi zgłoszenia”, przy czym w umowie inwestora z wykonawcą termin ten może być krótszy. Warto o to zapytać, zanim się liczy dni.

I rzecz, na której najłatwiej się przewrócić: § 4 wymaga formy pisemnej „pod rygorem nieważności” — dla zgłoszenia i dla sprzeciwu. Wiadomość w komunikatorze nie jest zgłoszeniem. Pismo, które nie dotarło, też nim nie jest, bo termin biegnie od doręczenia.

Kiedy zgłoszenie nie jest potrzebne

Jest jedna sytuacja, w której nic nie trzeba wysyłać. Zgodnie z § 2 zgłoszenie odpada, jeżeli inwestor i wykonawca określili szczegółowy przedmiot robót danego podwykonawcy w umowie zawartej „w formie pisemnej pod rygorem nieważności”. Jeśli więc ktoś twierdzi, że jest wymieniony w umowie z inwestorem — to jest dokładnie ten dokument, o który należy poprosić.

Do jakiej kwoty odpowiada inwestor

§ 3 stawia granicę: inwestor odpowiada za wynagrodzenie w wysokości ustalonej między podwykonawcą a wykonawcą, ale nie wyżej niż wynagrodzenie należne wykonawcy za te same roboty. Innymi słowy: solidarna odpowiedzialność nie tworzy pieniędzy, których w łańcuchu nie ma. Dlatego opis w zgłoszeniu powinien być szczegółowy, a nie ogólnikowy.

Na koniec § 6, jedno zdanie, które warto znać na pamięć: „Postanowienia umowne sprzeczne z treścią § 1–5 są nieważne”. Klauzula w umowie, która ma to wszystko wyłączyć, nie działa.

Pięć czynności i to, czemu każda zapobiega. Własne wnioski z tego, co art. 647¹ rozdziela między trzy strony.
Co robi podwykonawcaCo dzięki temu odpada
Wysyła zgłoszenie sam, przed pierwszym dniem robótCzekanie, aż zrobi to ktoś, kto nie ma w tym interesu.
Opisuje przedmiot robót szczegółowoSpór o to, czy zgłoszenie obejmowało akurat tę część.
Zachowuje formę pisemną i dowód doręczeniaZgłoszenie nieważne z mocy § 4 albo termin liczony od nieznanej daty.
Pyta o umowę inwestora z wykonawcąWysyłanie pisma, które według § 2 nie było potrzebne.
Pyta o umowny termin sprzeciwuLiczenie trzydziestu dni, gdy w umowie zapisano krótszy.

Trzeci punkt jest tym, który decyduje. Zgłoszenie ogólnikowe spełnia formę, ale nie spełnia treści: § 3 wiąże odpowiedzialność inwestora z „szczegółowym przedmiotem”, więc im mniej precyzji, tym mniej zabezpieczenia.

Czego tu nie ma

Nie ma porady, jak dochodzić należności, ani niczego o odsetkach — to inny temat i inny tekst. Jest tylko jedno działanie, które trzeba wykonać zanim ekipa wejdzie na budowę, i które po rozpoczęciu robót nie da się już nadrobić.

Chce Pan to wszystko w postaci strony?

Budujemy ją w całości, zanim cokolwiek Pan zapłaci. Zmienia Pan, co chce, i decyduje potem.